Share Week | 2016 – blogi, które czytam i polecam

Idę o zakład, że już słyszeliście o akcji Share Week. Od dwóch tygodni na blogach można czytać głównie posty dotyczące tej inicjatywy. W tym roku już po raz 5 blogerzy polecają innych blogerów. Po raz pierwszy zaś vlogerzy polecają innych YouTuberów.

Akcja #shereweek trwa od 21 marca i kończy się 3 kwietnia, czyli już jutro. Przyznaję, że długo zwlekałam z tym postem. Powiem więcej, wręcz wahałam się, czy w ogóle wziąć udział w projekcie. Szalenie trudno było mi wybrać jedynie 3 blogi! Dla kogoś, kto czyta bardzo dużo blogów jest to super trudne zadania. Poważnie. Uwielbiam blogi. Lubię czytać ciekawe treści, oglądać piękne zdjęcia, i bardzo kręci mnie ich tworzenie. W ogóle kręci mnie świat Internetu i gdybym mogła robić cokolwiek zapragnę to z pewnością byłoby to związane z innymi blogami, social media, grafiką, projektowaniem stron i biznesem online. Tak. To zdecydowanie rzeczy, które LUBIĘ :).

Ok, ale do rzeczy. Czym jest SHARE WEEK?

SHARE WEEK to autorski projekt Andrzeja Tucholskiego, który polega na polecaniu autorów przez autorów. „W ten sposób otwieramy się na siebie nawzajem jako tworzący koleżanki i koledzy. Pokazujemy też naszym Czytelnikom, kogo cenimy i kim się inspirujemy :)”.

Głównym kryterium w tegorocznej edycji jest „JAKOŚĆ i WAŻNOŚĆ danego autora w Twoim życiu”.

Po prawie dwutygodniowych przemyśleniach wytypowałam do mojej trójki blogi, które czytam regularnie. Wchodzę na nie nie tylko kiedy pojawia się nowy post, ale też często wracam do wcześniejszych wpisów. Każdą z autorek znam osobiście. Z każdą utrzymuję kontakt. Od każdej z nich czegoś się uczę i każda z nich w jakiś sposób pozytywnie wpłynęła na moje życie. To fantastyczne kobiety i opowiem wam teraz o nich nieco więcej.


The Owner&Co

Na bloga Kasi trafiłam przypadkiem mniej więcej rok temu. Kilka tygodniu później miałyśmy okazję poznać się na żywo. Choć obie pochodzimy z Łodzi to poznałyśmy się na spotkaniu… londyńskich blogerów. Tak, poznałyśmy się w Londynie, czyli w mieście oddalonym o jakieś 1550 km od naszych rodzinnych domów. Na dodatek w mieście, które obie darzymy ogromnym sentymentem.

Kasia jest BARDZO przedsiębiorczą kobietą i chodzącym wulkanem energii z mega pozytywnym uśmiechem i nastawieniem do życia. Jeśli myślicie o własnym biznesie w jakiejkolwiek formie to blog The Owner&Co powinien znaleźć się na waszej must liście. Znajdziecie tam informacje dotyczące tego skąd wziąć pomysł na biznes, jak policzyć wstępne koszty, skąd wziąć klientów, jak postawić własną stronę, skąd wziąć pieniądze na biznes i jak go wypromować. Wszystko to i znacznie więcej znajdziecie w kategorii Własny Biznes Krok po Kroku. Do tego motywacja, inspiracja i historie różnych biznesów. Sama od Kasi nauczyłam się dużo i myślę, że nauczę jeszcze więcej, bo właśnie jestem w trakcie jej kursu DIY Business Rozwiń biznes w sieci. A gdybyście chcieli poznać Kasię nieco bliżej to zerknijcie na jej świeżutki kanał na YouTube.


Veganama

W sieci spotkałyśmy się pod koniec zeszłego roku i bardzo polubiłyśmy nie tylko swojego blogi, ale i siebie, dlatego wykorzystując w grudniu okazję, że obie jesteśmy w Polsce postanowiłyśmy się spotkać.

Marta wczoraj u siebie na blogu napisała o mnie „Moja bratnia wegańska dusza”. Aż mi się łezka zakręciła w oku jak to przeczytałam. Ja o Marcie myślę podobnie. Bo powiem Wam szczerze – nie jest łatwo trafić na kogoś takiego, a już tym bardziej będąc weganinem. Kogoś, kto myśli podobnie jak ty. Wyznaje te same wartości. Kogoś, kto cię inspiruje i z kim możesz dzielić swoje rozterki, niepewności, ale też pasje i nowe wegańskie odkrycia. Po prostu kogoś, kto rozumie jak to jest i jak wygląda duża część twojego życia.

Marta jest dla mnie ogromną inspiracją pod wieloma względami. Jako wegańska mama jest dla mnie po prostu WOW. Bardzo motywuje mnie do biegania. Uwielbiam jej przepisy na ciasta i jej mądre podejście do życia. Kocham zdjęcia jej autorstwa, które są dla mnie przepiękne. I wiem, że oddaje w nich całą siebie. Ma fantastyczne wyczucie estetyki, jest głodna wiedzy i nieustannie ją pogłębia jak nie nauką szwedzkiego, to kolejnymi kursy i wyzwaniami fotograficznymi. Na jej blogu znajdziecie posty o tym, co lubi, co robi, gdzie chodzi, jak trenuje, co je i co jedzą jej dzieci oraz o tym jak żyje się w Szwecji :) Sama o sobie mówi, że jest mamą, żoną, weganką, entuzjastką sportu i pasjonatką fotografii. Dokładnie tak jest!


More simple

Z Olgą znamy się już od 8 lat. To z nią udało mi się spełnić moje marzenie o prowadzeniu własnego bloga, który założyłyśmy wspólnie ponad 4 lata temu. Dziś jest już on nieaktywny, ale obie dzięki niemu wiele się nauczyłyśmy i zaprzyjaźniłyśmy jeszcze bardziej. Rok temu każda z nas założyła swoje własne blogi, ja ten, który właśnie czytacie, a Olga more simple.

Olga jest kobietą mocno stąpającą po świecie i dokładnie wie, czego od życia chce. Nie uznaje półśrodków, nie przymyka oczu na problemy i nie udaje, że czegoś nie ma. Raczej nie poklepie cię po ramieniu i nie powie „nie martw się jakoś to będzie”. Ona powie Ci prawdę i da kopa do działania. U niej jest pełen konkret. Jeśli czegoś nie wie to na pewno się tego dowie. Ma bardzo nieszablonowe podejście do życia. Na jej blogu znajdziecie informacje o tym jak kreować swoje życie by było prostsze, a jednocześnie lepsze dzięki temu, że Ty będziesz skuteczniejszy w działaniach. Znajdziecie dużo praktycznych porad o tym jak np. pozbyć się z życia rozpraszaczy, jak uporządkować wirtualny bałagan, jak nie narzekać, czy jak podejmować łatwiej ważne decyzje. A już niedługo będzie też o tym jak odkryć misję swojego życia.


Postanowiłam też wyróżnić kilka blogów, które często czytam, lubię, doceniam włożoną w nie pracę, dzięki którym dowiaduje się nowych rzeczy i które w jakiś sposób mnie inspirują.

Weganizm

FOOD PORN, VEGAN STYLE– uwielbiam zarówno przepisy jak i zdjęcia Agaty.

OATMEAL AND FIGS – nie mogę za często wchodzić na jej Instagram, bo po prostu od razu robię się głodna. Aneta ma też od niedawna bardzo ciekawy newsletter.

AN APPLE A DAY – Owsianki Darii są pycha, zresztą nie tylko owsianki ;)

MORTYCJA – praktyczny weganizm (i nie tylko) bez ściemy. Bardzo lubię cykl Wegańskie opowieści z całego świata.

Zdrowie

LIFE MANAGERKA – u Agnieszki zawsze dowiem się czegoś nowego. Aga ma bardzo mądre podejście do zdrowego życia. Nie daje się zwariować i ponieść najnowszym nowinkom żywieniowym i sportowym. Podziwiam ją ze konsekwencję i regularność w pisaniu.

FIOLKA ENDORFIN – jeśli interesuje Cię psychodietetyka, coaching zdrowia, rozwój osobisty, kreatywność, podejmowanie wyzwań oraz fitness to zajrzyj tam koniecznie.

CREATE YOUR LIFE – zdrowe ciało, umysł i dusza z psychologicznego punktu widzenia :) Lubię czytać wpisy Natalii o samorozwoju, pozytywnym myśleniu oraz poczuciu własnej wartości.

PANNA ANNA – Ania to kopalnia motywacji by ruszyć tyłek z kanapy. Ciąża nie jest w tym wypadku żadną wymówką!

Uroda

FEMININE – u Magdy znajdziecie wszystko o makijażu i kosmetykach i coraz więcej o tych naturalnych :) Sporo rzeczy kupiłam z jej polecenia i sprawdzają się świetnie :)

MAKE HAPPY DAY– Olga pisze dużo o naturalnej pielęgnacji, ale też zdrowiu i odżywianiu.

Inspirujące

A DREAMER’S LIFE – Angelika – wulkan energii z cudownym uśmiechem – wraz z (już za chwilę mężem) Arkiem piszą o podróżach, życiu w Cambridge i celebrowaniu chwil.

ONE LITTLE SMILE– u Pauliny znajdziecie grafikę, ciekawostki, rozwój, a wszystko to oprawione w piękny design. Bardzo mnie inspiruje :)

WORQSHOP – lubię oglądać codzienne życie Kasi i Faba. Bardzo tam przyjemnie, spokojnie i twórczo. Niesamowicie podoba mi się jak Kasia utrwala wspomnienia w Project Life’ach. Może kiedyś dojrzeję by też zacząć to robić.

OGRANICZAM SIĘ – bo przemawia do mnie bardzo filozofia Kasi i choć daleko mi do minimalizmu to chcę żyć świadomie i zbudować w wokół siebie przestrzeń na to, co w życiu naprawdę ważne.

CAREER BREAK – to blog o życiu w Australii, do której mam wyjątkowy stosunek. Znajdą się tam też wpisy o podróżach w inne dalekie zakątki świata.


DAJ ZNAĆ INNYM, ŻE DOCENIASZ TO CO ROBIĄ.

Jeżeli ty również prowadzisz bloga i czytasz blogi, które cenisz i które znaczą dla Ciebie coś więcej daj znać o tym autorom i zgłoś je w projekcie SHARE WEEK. Zasady są proste:

  1. Poleć na swoim blogu 3 innych autorów.
  2. Podlinkuj swój wpis u Andrzeja Tucholskiego w komentarzu pod tym postem.
  3. Zarejestruj swoje wyróżnienia za pomocą TEGO FORMULARZA (inaczej Twoje polecenia nie wezmą udziału w #shareweek’u).

 

Znacie wymienione przeze mnie blogi? Może któreś z nich sami regularnie czytacie? A może macie jakieś inne, które chcielibyście polecić?

.

More from Evelina Lesniewska

Dlaczego powinieneś spędzać czas z samym sobą

Jak się czujesz w swoim własnym towarzystwie? Czy zdarza Ci się w ogóle być...
Read More
  • Same perełki tu widzę i bardzo się cieszę, że mój blog pojawia się wśród tych, na które chętnie zaglądasz i które polecasz. Bardzo, bardzo dziękuję :-) :*

    • Proszę bardzo :) Lubię Twój blog i już nie mogę się doczekać na Twoje posty z Norwegii :)

    • A ja w tym zestawieniu zaraz koło Ciebie czuję się naprawdę wyróżniona! :)

  • Super zestawienie Ewelina! Inspirująco.. Część blogów znam aż bardzo dobrze ;) ale część będę odkrywać! Także dzięki! Ja sama mam dylemat, co zrobić z wyzwaniem. Nie wiem jak podejść do tego, bo zawsze wszystkie posty wrzucam w dwoch jezykach..na fanpage podobnie, a ciezko robic odnosniki po angielsku do polskich stron :( zawsze mi to spedza sen z powiek.. takze jak chce wrzucic link do jakiegos bloga, ciekawego posta, wrzucic inny blog na fanpage, bo wtedy ciezko tlumaczyc to na angielski, jesli nie ma angielskiego odnosnika…Musze sie zastanowić jak to rozwiązać tak w ogóle na przyszłość…a z wyzwaniem chyba zrobie rownoczesnie post z blogami angielskojezycznymi, bo chciałabym jednak wziąć udział w tym wyzwaniu! Tyle inspirujacych miejsc jest w sieci! I warto sie tym dzielić :)

    • No faktycznie trudna sprawa. Raczej ciężko będzie to połączyć. Zastanów się nad swoją grupą docelową. Dla kogo chcesz pisać? Przeanalizuj statystyki i zobacz czy więcej odbiorców masz polskich czy zagranicznych. Nie da się być wszędzie :) Dużo ciekawych opcji może Ci przez to uciekać. Ewentualnie zrób dwa blogi polski i angielski, które wyglądają tak samo i do tego dwa fanpage.

      • wiesz co dwa blogi dzialaja jednoczesnie, polska i angielska wersja jezykowa. mozna sie przelaczac pomiedzy jednym a drugim jezykiem,z tym nie ma problemu bo to sa jak dwie osobne strony, wpisy mozna tez przygotowywac troche inaczej na jednej i drugiej wersji..z tym nie ma problemu. Wiekszy problem jest z interakcja na facebooku, bo dla dwoch jezykow mam jeden fanpage.. i to jest problem..jak wrzucam na facebooka tzn na fanpage, bo wtedy robie wpis w dwoch ejzykach jednoczesnie, jesli jets tylko odnosnik do Polskiej wersji, linku, innego polskiego bloga, ciezko pisac cos po angielsku…wiec byc mzoe musze przemyslec kwestie drugiego fanpage… troche to zagwozdka..jets troche blogow zagranicznych dwujezykowych ale nie polskich, wiec nie mam jak podpatrzec ktore praktyki sie sprawdzaja :)

      • W takim razie wydaje mi się, że dwa oddzielne Fanpage będą tu najlepszym rozwiązaniem. I jak chcesz to zrobić to nie zwlekaj, bo i tak już trudno ci będzie przekierować te osoby, co polubiły fanpage na inny. Agata z Food Porn, Vegan Lifestyle prowadzi bloga dwujęzycznego. Może podpatrz jak u niej się to sprawdza.
        Z tego co ja obserwuję to widzę, że takie blogi mają ciężko dlatego napisałm Ci, żebyś się zastanowiła i określiła swoją grupę docelową. Najważniejszym pytaniem też jest czemu piszesz bloga? Czy to tylko przyjemność, czy myślisz o nim bardziej serio i chcesz go rozwijać? W przypadku dwóch blogów musisz poświęcać na każdą czynność dwa razy tyle czasu. Czy nie lepiej byłoby go spożytkować do na budowanie jednej społeczności? Możesz mieć jeden post w dwóch językach lub dwa różne posty w jednym. Dużo pytań. Jak chcesz o tym pogadać napisz do mnie na FB, będzie wygodniej :)

      • O właśnie! Czemu ja na to wcześniej nie wpadłam! Przecież Evelina jest specjalistą od takich spraw! Kto, jak to, ale z takimi problemami i rozterkami, tylko do niej :)

      • Dzieki dziewczyny!

      • Hahah o masz, coś niecoś wiem, ale do specjalistki to mi daleko ;)

  • Aż nie wiem jak wyrazić to, jak się cieszę, że znalazłam się w Twojej Trójce… Ogromnie Ci dziękuję! Bardzo mi się też podoba sposób w jaki podeszłaś do całej akcji Share Week’a. Tak jak sama napisałaś zaczęłyśmy wspólnie blogować 4 lata temu, więc oznacza to, że Twoje posty także czytam od 4 lat :) i muszę Ci powiedzieć, że zawsze pisałaś ciekawie ale teraz piszesz świetnie… Dawno już Ci miałam to powiedzieć, ale to świetna okazja, żeby napisać to „wszem i wobec” :)

    • Miała być jakość i ważność autora w moim życiu, więc nie mogło Cię tam zabraknąć :)
      Jejku, bardzo Ci dziękuję. No teraz to mnie powaliłaś tym komplemetem. Super to słyszeć i wiesz jak dużo to dla mnie znaczy :*
      Mam nadzieję, że przed nami kolejne lata świetnego blogowania :)

  • Dzięki za polecenie <3

  • jeeej, dziękuję Ci bardzo :* cieszę się, że mogłam znaleźć się pośród tych blogów, a poza tym – dzięki Tobie poznaję nowe :)

  • Pięknie dziękuję za to polecenie! Bardzo mi miło :)

  • Dziękuję Ci za polecenie! Bardzo miło jest znaleźć się w tym gronie! :) Znam część blogów, które poleciłaś, ale z niektórymi stykam się po raz pierwszy! Pędzę na oględziny! Właśnie dzięki temu uwielbiam Share Week! :D

    • Anetko pięknie i pysznie gotujesz :)
      Ja też bardzo lubię Share Week i cieszę się, że zdecydowałam się wziąć w nim udział. Też poznałam kilka bardzo fajnych nowych blogów.

  • Kochana no jestem baaaardzo miło zaskoczona! Jesteś tyle w blogosferze, znasz tyle wspaniałych blogów i ich twórców, że moje miejsce w trójce to niesamowite wyróżnienie <3 Dziękuję Ci :)

    Pozostałe dwa blogi oczywiście znam, chociaż z poleceń nie wszystkie, więc z chęcią do nich zajrzę :)

    • Kochana robisz kawał świetnej roboty. Trzymam mocno kciuki za dalszy rozwój i wiem, że dopiero się rozkręcasz także już zacieram ręcę z ekscytacji, co będzie dalej ;)

  • Kochana, dziękuję za wyróżnienie :* Szczególnie, że to miejsce w tak znakomitym gronie

  • Ewelina! Jesteś najlepsza! Tyyyle miłych słów – dziękuję, dziękuję! Buziaki wielkie i do zobaczenia w Łodzi :*

  • No nie! Znaleźć się w takim zestawieniu i to jako jedyny blog o takiej tematyce obok bloga Olgi… Pękam z dumy i radości :) Dziękuję!

    • Cieszę się bardzo, że ci sprawiłam niespodziankę :* Wiesz, że lubie makijaże, a to że do tego promujesz naturalne kosmetyki po prostu jest połączeniem idealnym :)

      • Też lubię to połączenie :D dziękuję :*