Moje noworoczne cele i postanowienia (inne niż wszystkich)

Rok w rok początek Nowego Roku kalendarzowego zaczyna się u wielu od planowania, postanawiania i wytyczania celów na kolejne 365 dni. Internet zalewany jest kolejnymi blogowymi postami i artykułami o tym, jak skutecznie planować i o tym jakie cele oraz postanowienia ma dany autor na nadchodzące 12 miesięcy.

Nadal ciężko mi zrozumieć fenomen popularności tematu postanowień noworocznych. Być może to tylko taka tradycja? Przyjęło się, że wraz z początkiem stycznia wszyscy piszą o tym jak tym razem zrobią to czego nie udało się zrobić w poprzednich latach. A może jestem w błędzie i jest to faktycznie bardzo interesujący temat? Na tyle, że warto go co rok zgłębiać, odświeżać i przypominać. A może po prostu ma to na celu zwiększenie motywacji dla siebie samego?

Należę do tej grupy osób, która nie ma postanowień noworocznych, ale w tym roku zdecydowałam się wyłamać.

Mam nadzieję, że się nie pogniewacie, ale ominę cały przydługi wstęp o tym, dlaczego warto planować i mieć postanowienia noworoczne. Jestem przekonana, że czytaliście już o tym wielokrotnie w ciągu ostatnich dni i niczym Was tu nie zaskoczę. Na pewno znacie już wiele sposobów na to, jak wytrwać w postanowieniach i co zrobić, by zrealizować cele. Przecież w dzisiajszych czasach niechęć do planowania nie jest dobrze postrzegana i rzuca cień lenistwa i braku ambicji (sic!). Planować jest dobrze i modnie.

Przejdę zatem do konkretów.

Gotowi?

Oto one…

Moje cele i postanowienia na nadchodzący rok.

A w zasadzie jedno.

Postanowienie i

jeden Noworoczny cel to…

DZIAŁANIE.

Bez działania wszystko inne moża o kant tyłka potłuc. Nie ma to większego znaczenia. Można siedzieć, myśleć, planować, zapisywać w nowych kalendarzach i pięknych notesach tylko co z tego później wynika?! Zazwyczaj nic i w tym tkwi cały problem.

Realizacja celów i postanowień nie sprowadza się do tego, by je zapisać! Trzeba podjąć działanie do ich realizacji. Nie jedno i nie raz a wiele, codziennie aż do dnia, kiedy powiemy (nieważne czy sobie, czy ludziom) zrobiłam TO!

Wszyscy na około rozpisują się o tym, jak planować, gdzie plany zapisywać, ale nikt nie piszę o czynach. I dlaczego akurat planować z początkiem roku?!?! Czy ktoś może mi to wytłumaczyć? Jak jest różnica między 1 stycznia, a 6 czerwca lub 17 listopada?! Żadna poza tym, że 1 stycznia większość z nas budzi się bólem głowy po nieprzespanej nocy. Twoje życie nie wymazuje się w magiczny sposób wraz z nastaniem północy w sylwestrową noc. Nie zamienisz się nagle w dynię. Nie tracisz tego, co masz i miałaś. Nie tracisz mocy, ani doświadczeń jak gdyby jakiś przebiegły złodziej skradł ci bagaż. Porównywanie Nowego Roku do nowego początku jest bez sensu. To tak jakbyś z książki, którą piszesz wyrwała wszystkie strony i zapomniała, że kiedykolwiek powstały. Nie da się tego zrobić, chyba że doznasz całkowitej amnezji.

Nie twierdzę, że planowanie i postanowienia są złe. Wręcz przeciwnie uważam, że warto to robić, bo jest to zalążek drogi. To pierwszy krok do dalszego działania. Dzięki temu mamy obraz tego, jaką drogę musimy przejść, by osiągnąć założony cel. To tworzenie mapy.

Planowanie nie polega na spisaniu życzeń tego, co chcemy mieć i osiągnąć.

Pisząc mam plan schudnąć czy rzucić palenie nie tworzysz planu, a jedynie zapisujesz pobożne życzenia, które niewiele znaczą i w zasadzie są stratą czasu.

Plan ma być planem. Rozpisany punkt po punkcie każdy krok, który przybliży do wyzaczonego celu. Planujmy i postanawiajmy z głową przez cały rok, a nie tylko na początku roku kalendarzowego. Zresztą to, co w styczniu wydaje Ci się ważne może nie mieć dla Ciebie już żadnego znaczenia w październiku czy nawet w maju tego samego roku.

Mój plan na cały rok to po prostu DZIAŁANIE. Tyle i aż tyle. Działanie nie jest łatwe. Jest najtrudniejsze. Wymaga wiele odwagi, zaangażowania, czasu, samodyscypliny, pracy, stawiania czoła trudom i przekraczanie swoich granic. Postanowienia zaś są łatwe i nic nie znaczą. Bez działania staj się jedynie wyrzutem sumienia i rozczarowaniem.

Jeśli chcesz zmienić swoje życie, swój rok, swój miesiąc, swój dzień podejmij działanie. Teraz. Nie czekaj na na Nowy Rok.


W komentarzach dzieją się zawsze najciekawsze rzeczy i wiele można się dowiedzieć, dlatego podziel się proszę swoim zdaniem i doświadczeniem. Twój komentarz może pomóc komuś podjąć decyzję lub znaleźć odpowiedź na nurtujące pytanie. 

Dziękuję Ci za Twój głos i wkład w tworzenie tej małej wirtualnej przestrzeni, z której wszyscy możemy nauczyć się czegoś nowego.

.

More from Evelina Lesniewska

KONSULTACJE 1:1 ONLINE

Szukasz wsparcia indywidualnego? Chcesz omówić konkretny problem lub problemy?  Zobacz w czym mogę...
Read More