Melasa – czarne złoto

Słyszeliście kiedyś o melasie? Takim gęstym słodkim syropie z lekkim posmakiem lukrecji. Bywa nazywana czarnym złotem i ostatnio o niej coraz głośniej. Ale melasa nie jest niczym nowym. Znana jest od bardzo dawna i przez wiele lat była zapomniana. Na szczęście – chyba dzięki „modzie” na powrót do zdrowego odżywiania – znów wraca do łask.

Czym jest melasa?

Najprościej mówiąc to odpad produkcji cukru. Ale jest to chyba najzdrowszy odpad na świecie! Tak, wiem możecie sobie pomyśleć, że jak to cukru?! Przecież cukier jest niezdrowy. Wszyscy o tym mówią. Jasne cukier spożywczy jest niezdrowy, ale jest on produktem finalnym, który przeszedł długą i często niezbyt przyjemną dla niego drogę. Melasa to syrop z trzciny cukrowej, która zawiera całą jej dobroć. Skondensowane wszystkie składniki: witaminy, minerały i pierwiastki. A jest ich bardzo dużo.

Melasa może pochodzić nie tylko z trzciny cukrowej, ale też z buraka (ta nie zawiera właściwości leczniczych), agawy, daktyli oraz karobu.

Plusy

Melasa jest 100% naturalna i jako, że pochodzi z ekologicznych upraw nie trudno dostać organiczną. W dodatku jest naprawdę niedroga. I zawiera znacznie mniej kalorii, co cukier czy miód.

Melasa pomaga przy zaparciach, reguluje prace jelit i pomaga zwalczać otyłość. Poprawia libido, przyśpiesza wzrost włosów i hamuje ich starzenie, dzięki czemu mamy mniej tych siwych ;).

Sładniki mineralne w 100g melasy:

Witamina B6 – 34%

Kwas pantenowy – 8%

Niacyna – 5%

Tiamina (wit. B1) – 3%

Mangan – 77%

Magnez – 61%

Potas 42%

Żelazo – 26%

Węglowodany – 25%

Kalorie – 14%

Znajdziemy w niej również sód, miedź, fosfor, selen, chrom, (który odbudowuje trzustkę), cynk i kwas foliowy. Łyżeczka melasy zawiera tyle wapnia, co szklanka mleka oraz żelaza tyle, co 9 jaj!

  1. Melasa pomaga pozbyć się uciążliwego PMS właśnie dzięki dużej zawartości żelaza. Jak wiadomo kobiecy organizm potrzebuje go więcej, ponieważ pozbywa się znacznej ilośći w czasie manstruacji. Pierwiastek ten pomaga, również poprawić nastrój. Melasa jest świetna dla kobiet w ciąży, szczególnie tych, których częstym problemem w tym okresie jest anemia.
  2. Łagodzi stres dzięki zawartości witamin z grupy B, wapnia i magnezu, które łagodzą stany napięcia i niepokoju. Witamina B6 zawarta w melasie zwiększa poziom serotoniny, a jak wiemy hormon ten jest bardzo istotny w kontrolowaniu nastroju. Zapobiega także różnego rodzaju bólom, depresji oraz zmęczeniu.
  3. Stabilizuje poziom cukru we krwi. Melasa jest mega słodka! Wiadomo, w końcu jest produktem ubocznym procesu produkcji cukru. Mimo tego nie muszą obawiać się jej cukrzycy oraz osoby z zaburzeniami poziomu cukru we krwi. Melasa ma niski indeks glikemiczny i naturalnie uspokaja metabolizm glukozy oraz węglowodanów (hamuje nadmiar produkcji insuliny). Dodatkowo melasa zawiera dużą ilość chromu, który zwiększa tolerancję glukozy.
  4. Pomaga zapobiegać nowotworom, ponieważ zawiera dużo antyoksydantów, które walczą z wolnymi rodnikami (te mogą uszkadzać nasze DNA) w organizmie.
  5. Poprawia wygląd skóry, dzięki zawartości kwasu mlekowego, który jest naturalnym lekarstwem na trądzik oraz inne dolegliwości skóry. Melasa pomoże Ci też wygoić skaleczenia, zadrapania i poparzenia.
  6. Wzmacnia kości dzięki dużej zawartości wapnia. Pomaga leczyć złamania, zmniejsza ryzyko ich uszkodzenia, osłabienia i osteoporozy.
  7. Koi nerwy i nadpobudliwość dzięki żalazu i witaminom z grupy B. Oba składniki odpowadają za prawidłową funkcję układu nerwowego, funkcje mózgu, również poprawiają skupienie.
  8. Pomaga leczyć artretyzm, ponieważ posiada antyzapalne właściwości, które łagodzą spuchnięcia i bóle stawów.
  9. Obniża poziom cholesterolu za pomocą potasu. Dwie łyżeczki melasy zawierają 10% dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek. Pokarmy bogate w potas pomagają regulować ciśnienie krwi, wzmacniają serce, obniżają cholesterol i wzmacniają cały układ krwionośny, a także pomagają oczyszczać wątrobę.

Melasę można używać do gotowania i pieczenia. Można nią posmarować tosta – zamiast niezdrowej Nutelli – albo dodać do smoothie lub owsianki. Ja codziennie przed śniadaniem rozpuszczam łyżkę w ciepłej wodzie z sokiem z połowy cytryny, dlatego, że zawarte w niej żelazo (niehemowe) lepiej przyswaja się z witaminą C.

Swoją drogą nie wydaje Wam się, że to „przezabawne”, że wciśnięto nam biały cukier, bez którego dziś nie wyobrażamy sobie życia, uważając go za tak świetny produkt, a tymczasem super melasę zepchnięto w ciemny kąt?

Poniżej możecie zobaczyć jak produkuje się melasę :)

Uwaga: Upewnij się, że kupując melasę wybierasz tę bez dodatku dwutlenku siarki. To rodzaj siarczanu dodawany, jako konserwant żywności w szczególności do wszelkiego rodzaju suszonych owoców jak morele, rodzynki czy śliwki, oraz napojów alkoholowych jak wina i piwa, ale nie tylko. Ma właściwości bakteriobójcze – powstrzymuje rozrost bakterii i grzybów. Nawet niewielka ilość dwutlenku siarki może siać spustoszenie w naszym organizmie szczególnie, jeśli chorujesz na astmę [przeczytaj badania], masz nadwrażliwość lub alergię na ten składnik. Jedzenie produktów z tym dodatkiem może powodować poważne problemy zdrowotne, w tym problemy z oddychaniem, objawy alergiczne zagrażające życiu lub nawet w rzadkich przypadkach śmierć. Organiczna / bio melasa nie powinna zawierać tego dodatku, ale upewnij się czytając etykiety. Potrafi ukrywać się pod nazwą E220.

 

.

More from Evelina Lesniewska

Złoty eliksir na odporność

Uwielbiam ten sok, choć wielu krzywi się po jego wypiciu za pierwszym razem. Jest...
Read More