Jak pić smoothie? – Wszystko, co powinieneś wiedzieć o owocowo-warzywnych koktajlach

Smoothies to świetny sposób na wprowadzenie do swojej diety większej ilości witamin i minerałów. Być może owocowo-warzywne koktajle są już Ci znane i być może nawet, co jakiś czas je pijesz. To świetnie! Jeśli jednak tak nie jest to pokażę ci jak smoothies mogą skierować cię na dobre tory zdrowego odżywiania. Pokaże ci jak proste, szybkie, łatwe i smaczne mogą być zdrowe posiłki.

Ja smoothies piję praktycznie codziennie. Szczególnie lubię je w okresie wiosenno-letnim, ale nie zawsze tak było. Kiedy zdecydowałam się przejść na weganizm bardzo chciałam zacząć pić owocowe koktajle. Kusiły mnie ich kolory, smaki i zapachy. Był tylko jeden problem. Nie wiedziałam jak pić smoothie. W zasadzie to nie wiedziałam o nich nic. Chwilę mi zajęło zanim się tego nauczyłam choć teoretycznie sprawa wydaje się być prosta. Wrzucasz składniki do blendera i wciskasz przycisk START. Teraz faktycznie przygotowanie smoothie tak u mnie wygląda, ale kiedyś tak nie było. Postanowiłam oszczędzić ci czasu i poszukiwań i powiedzieć ci wszystko to, co o owocowo-warzywnych koktajlach powinieneś wiedzieć.

DLACZEGO WARTO PIĆ SMOOTHIES?

Bo to świetny sycący posiłek, który dostarczy Ci odpowiedniej ilości kalorii. Jest bardzo prosty i szybki do przygotowania. Daje dużo energii i można go zabrać w drogę lub popijać wykonując w tym czasie inne czynności. Jest świetny dla wszystkich w każdym wieku i nawet dzieci chętnie je piją. Do tego pomagają zrzucić zbędne kilogramy i napakowane są w antyoksydanty, które wzmocnią twój układ odpornościowy.

CO POWINIENEŚ WIEDZIEĆ O SMOOTHIE?

  1. Polecam pić smoothie od rana, jako śniadanie. Ta mini bomba witaminowa dostarczy Ci dużo energii by dobrze rozpocząć dzień. Surowe owoce i warzywa lepiej też trawią się na pusty żołądek.
  2. Owocowo-warzywne koktajle zawierają dużo cennego błonnika, który działa zbawiennie na nasze jelita wymiatając z nich złogi.
  3. Jedzenie surowych owoców i warzyw zaraz po gotowanym posiłku może powodować kolki, bóle brzucha i wzdęcia. Dlatego należy odczekać 3-4 godziny od ostatniego posiłku zanim sięgniemy po smoothie.
  4. Kiedy pijesz smoothie staraj się robić to powoli i próbuj je… przeżuwać. Wiem brzmi to nieco dziwne – jak można gryźć coś, co jest do picia?! Spokojnie, nie chodzi o to by gryźć. Wystarczą dwa trzy ruchy żuchwą. Jest to bardzo ważne, ponieważ trawienie zaczyna się już w buzi. Zaraz po tym jak pokarm zetknie się ze śliną zaczyna być rozkładany przez ptialinę i amylazę na mniejsze cząsteczki, a konkretniej następuje rozkład cukrów złożonych (węglowodanów) do prostszych związków.
  5. Owoce na smoothie powinny być bardzo dojrzałe. W szczególności banany. Najlepsze są takie, które mają już sporo brązowych plamek, bo to oznacza, że skrobia przekształciła się w cukier. Brązowe plamki na bananie nie oznaczają, że owoce jest przejrzały, ani że zaczyna się psuć! Wiem, że nie wszyscy takie banany lubią – ja też kiedyś do tych osób należałam. Na szczęście to się zmieniło odkąd wiem, co to znaczy. Dojrzałe owoce są miękkie, soczyste, słodkie oraz pełne smaku = gotowe do jedzenia. Znacznie lepiej się trawią nie powodując wzdęć i bólów brzucha. W momencie, kiedy owoce są już dojrzałe, czyli gotowe do zjedzenia, poziom witamin i minerałów w nich zawarty jest największy, co znaczy, że są one najbardziej dla nas odżywcze.
  6. Owoce i warzywa powinny dojrzewać w suchym i chłodnym miejscu, a kiedy już dojrzeją możemy przełożyć je do lodówki. W ten sposób przedłużymy ich termin do spożycia ;). Musisz jednak wiedzieć, że nie wszystkie owoce i warzywa można przechowywać w lodówce. Do takich, których nie powinniśmy tam umieszczać należą: wszystkie cytrusy (cytryny, pomarańcze, grejpfruty, limonki), pomidory, ogórki, cukinia, mango, ananas, awokado, jabłka, papryka, melony (w tym arbuzy). Oczywiście możemy przełożyć je do lodówki, jeśli już je napoczęliśmy.
  7. Aby przyspieszyć dojrzewanie owoców możesz umieścić je w szczelnej, papierowej torbie albo położyć obok innych, dojrzałych już owoców i warzyw. Niektóre z nich jak np. jabłka, banany, pomidory, gruszki i papryka wytwarzają etylen, który przyspiesza ich dojrzewanie.
  8. Duże ilości dojrzałych owoców możesz popakować w porcje i zamrozić. W ten sposób nic się nie zmarnuje. Dodatkowo szybko możesz z nich przyrządzić pyszne sorbety lub np. bananowe lody, które są gęste a zarazem bardzo puszyste i stanowią świetną bazę do lodów smakowych. Wystarczy dodać kakao, truskawki lub inne dodatki by cieszyć się swoimi ulubionymi lodami tyle, że w wersji wegańskiej.
  9. Pamiętaj by blender zaraz po użyciu umyć. Zajmuje to tylko chwilę, a zdecydowanie przedłuży mu życie. Nie ma nic gorszego jak pozostawienie brudnego kielicha i noży na kilka godzin w zlewie. Nie tylko trudno to domyć, ale przede wszystkim można w ten sposób uszkodzić ostrza i ich mechanizm.
  10. Jeśli na co dzień nie jesz zbyt dużo surowych warzyw i owoców to na początku możesz czuć się nieco wydęty i częściej chodzić do toalety. Jest to swego rodzaju dyskomfort, ale nie oznacza on nic groźnego. To wręcz dobry znak. Jedząc surowe pokarmy spożywasz większe ilości błonnika, który działa w naszych jelitach jak miotełka i czyści wszystkie złogi, jakie spotka na swojej drodze. Czasem trwa to kilka lub kilkanaście dni. Jeśli przytrafią ci się takie odczucia nie zniechęcaj się, prędzej czy później one miną, a Twoje jelita będą bardzo szczęśliwe.

PRAWIDŁOWE MYCIE OWOCÓW I WARZYW

Wróćmy jednak jeszcze do podstaw. Aby przygotować smoothies potrzebne są nam owoce i/lub warzywa. Czy myjesz swoje owoce i warzyw zanim je zjesz? Wiesz, nie chodzi mi o takie zwykłe opłukanie, a porządne mycie i szorowanie, dzięki którym to, co jesz będzie jeszcze bardziej zdrowe i smaczne. Może się zdziwisz, ale prawidłowe mycie owoców i warzyw ma bardzo duże znaczenie i jest ono niezbędne!

Zanim owoce i warzywa trafią na twój talerz potrafią przebyć setki, a nawet tysiące kilometrów. W tym czasie zbierają się na nich miliony bakterii. Niektóre z nich takie jak E. Coli, Salmonella czy Listeria są bardzo groźne dla naszego układu pokarmowego i dla naszego zdrowia. Ponadto jak zapewne wiesz owoce i warzywa pryskane są pestycydami, środkami przyśpieszającymi ich wzrost, przedłużającymi ich żywotność, trafiają do kąpieli chemicznych czy są woskowane. Na owocach i warzywach mogą też zadomowić się pasożyty, dlatego bez względu na to czy kupujesz je organiczne lub te, które wyglądają na czyste nie oznacza to, że nic groźnego się na nich nie znajduje.

Mycie owoców i warzyw jest bardzo istotne jednak zwykłe ich opłukanie niewiele daje, ponieważ znaczna część pestycydów nie rozpuści się w wodzie zaś mikroorganizmy jedynie się rozniosą na inne warzyw i owoce lub na zlew oraz blat wokół zlewu. Takie opłukanie możemy potraktować zaledwie, jako mycie wstępne, w czasie którego pozbędziemy się widocznych zanieczyszczeń i piasku. Mycie wstępne zawsze wykonuj pod ciepłą bieżącą wodą. Do czyszczenia owoców i warzyw z grubą skórą, bulwiastych i korzeni przyda Ci się szczotka. Na tym etapie oderywij wszystkie zbędne fragmenty, odetnij i usuń brzydkie oraz nadgniłe części roślin.

Uwaga! Nigdy nie jedz nadpleśniałych owoców i warzyw. Odcięcie części z pleśnią nie załatwia sprawy. Taki owoc czy warzywo jest już całe zainfekowane grzybami i nie nadaje się do spożycia.  Pleśń wytwarza mykotoksyny, które przedostają się do całego produktu i znajdują się także w niezepsutej jeszcze części pokarmu. Spleśniała żywność jest toksyczna i bardzo niebezpieczna dla zdrowia.

Po wstępnym oczyszczeniu przechodzimy do właściwego mycia, w którym pozbędziemy się pestycydów i bakterii. Oczywiście nie pozbędziemy się wszystkich chemicznych środków, ale mamy możliwość usunąć ich większą część poprzez zanurzenie ich w kwaśnym środowisku, którego nie lubią również bakterie.

JAK MYĆ OWOCE I WARZYWA?

W dużej misce przygotuj kąpiel dla owoców i warzyw.

  • Na 1 litr ciepłej wody wlej ½ szklanki octu lub dodaj 3 łyżki kwasku cytrynowego.
  • W tak przygotowanym roztworze zanurz owoce i warzywa na około 10 minut.

Po tym czasie wylej wodę i przygotuj roztwór zasadowy.

  • Na 1 litr ciepłej wody dodaj 2 łyżki sody oczyszczonej
  • Ponownie zanurz owoce i warzywa przez około 5 minut.

Może wydawać się, że takie mycie zajmuje dużo czasu, ale kiedy zobaczysz jak wygląda po nim woda stwierdzisz, że jest to warte zachodu.

Mamy już omówione podstawy i najistotniejsze zasady picia smoothies. Pozostała nam jeszcze jedna istotna kwestia do wyjaśnienia.

KIEDY MOŻNA PIĆ SMOOTHIE?

Wspominałam już, że najlepiej pić je od rana zanim zjemy coś gotowanego/przetworzonego. Ale prawda jest taka, że nie tylko wtedy możemy je spożywać. Po smoothie możesz sięgnąć:

RANO: To idealny czas na zjedzenie wysokowęglowodanowego posiłku. Węglowodany są paliwem dla naszego organizmu, dlatego wypijając smoothie na śniadanie dostarczysz sobie szybko dużą dawkę energii. Będziesz mieć też wystarczająco dużo czasu w ciągu dnia by je spalić. Zdrowe tłuszcze jak awokado, świeży kokos, orzechy czy siemię lniane lub białko np. w postaci odżywki konopnej lub nasion chia pomaga utrzymać tę energię bardziej równomiernie i na dłużej. Nie są jednak w smoothies niezbędne i dodając je należy uważać na prawidłowe łączenie pokarmów.

JAKO DRUGIE ŚNIADANIE / LUNCH: Możesz pić smoothie, jako zdrowy zamiennik wybranego posiłku w ciągu dnia. Może ono zawierać mniej kalorii (w zależności od smoothie) za to będzie dużo bardziej bogate w składniki odżywcze. Szczególnie polecam tu picie zielonych koktajli. To również fantastyczny sposób, aby wprowadzić do diety więcej zielonolistnych warzyw, które są bardzo, bardzo korzystne dla naszego zdrowia. Dzięki nim pokarmy lepiej się trawią, ponieważ usprawniają one pracę jelit, detoksykują, są bogate w antyoksydanty i niezbędne minerały jak np. żelazo. Jeśli marzy ci się promienny wygląd zielone koktajle są twoim sprzymierzeńcem, ponieważ poprawiają stan naszej cery.

NA PRZEKĄSKĘ: W ciągu dnia może dopaść Cię moment, kiedy masz ochotę coś przekąsić zanim nadejdzie pora na większy posiłek. Niewielkie smoothie, takie na ok. 200 – 300 kalorii sprawdzi się w tym przypadku wyśmienicie. Ponieważ są nieduże łatwo je ze sobą zabrać w drogę ;) Czy wiesz, że zachcianki pojawiają się wtedy, gdy brakuje nam witamin i minerałów oraz kiedy nie zjedliśmy odpowiedniej ilości kalorii? Zamiast zjeść batonik, słodką bułkę czy chipsy, które nie mają w sobie zbyt wiele wartości odżywczych znacznie lepiej będzie sięgnąć po smoothie.

NA DESER: Słodkie smoothie są idealne by poskromić zachciankę na słodkie, bez najmniejszego poczucia winy. Dojrzałe owoce są słodkie i bogate w smaku, dzięki czemu nasycą nasze spragnione słodyczy podniebienia. Możemy z nich przyrządzić owocowe ciasta, kremy czy lody. Wystarczy połączyć ze sobą odpowiednie składniki. W Internecie znajdziesz dużo różnych przepisów na wegańskie „surowe” desery. Najszybszym będą nana-icecream, czyli lody na bazie bananów, o których wspomniałam w poprzednim mailu. Ich przygotowanie zajmuje dwie minuty i możemy je jeść na okrągło. Mama mówiła, że nie można jeść lodów na śniadanie, obiad i kolację. Gdyby tylko wiedziała o nana-icecream ;)

PRZED I PO TRENINGU: Jeśli ćwiczysz lub uprawiasz jakiś sport to wiesz, że zanim do tego przystąpisz musisz coś zjeść. By trening był efektywny nie można zjeść czegokolwiek, ponieważ musisz dostarczyć sobie odpowiedniej ilości energii. Inaczej w połowie ćwiczeń może nastąpić tzw. odcięcie prądu. Na pewno słyszałeś też, że nie należy po jedzeniu od razu zrywać się z kanapy. Trzeba trochę odczekać. Problem w tym, że nie zawsze jest na to czas. Smoothies mogą być bardzo pożywne i dostarczyć odpowiednią ilość energii, a jednocześnie na ich strawienie nie potrzeba tyle czasu, co na posiłek gotowany. Dlatego właśnie są idealną opcją przed wysiłkiem fizycznym. Równie dobrze sprawdzą się w przypadku posiłku po treningowego. Niezbędne składniki, witaminy i minerały szybko przywrócą siły i zregenerują ciało.

Jak widzisz każda pora może być odpowiednia na SMOOTHIE. Wystarczy tylko pamiętać o kilku zasadach, o których pisałam wcześniej.

Skoro dowiedziałeś się już tyle o smoothies to najwyższa pora je przetestować. Przygotowałam dla Ciebie DARMOWE wyzwanie PIJ SMOOTHIE, w którym przez 7 dni będę przesyłać Ci przepisy na pyszne, szybkie i zdrowe owocowo-warzywne koktajle. Przypomnę ci wszystkie najważniejsze rzeczy, o których dzisiaj mówiliśmy, a na koniec otrzymasz ode mnie MINI EBOOK ze wszystkimi informacjami i przepisami zawartymi w wyzwaniu. Będziesz mógł je wydrukować i sięgnąć po nie w dowolnej chwili lub podzielić się nim z kimś innym.

DLA KOGO JEST TO WYZWANIE?

Dla wszystkich, którzy chcą:

  • Zacząć jeść więcej owoców i warzyw
  • Zacząć zdrowiej się odżywiać
  • Zastąpić „tradycyjny” posiłek zdrowszą wersją
  • Chcą jeść więcej roślinnych potraw
  • Myślą o przejściu na weganizm lub
  • Są na początku tej zmiany
  • Szukają nowych wegańskich inspiracji

Wyzwanie zaczynamy 29 maja. Aby zapisać się wystarczy kliknąć w poniższy guzik :) Nie zwlekaj zapisy trwają do 24.05.17, ponieważ pierwszy email wprowadzający zostanie wysłany już tego właśnie dnia!

ZAPISZ SIĘ NA 7 DNIOWE WYZWANIE | PIJ SMOOTHIE

To co? Widzimy się na wyzwaniu?


ZOBACZ TEŻ WPIS: JAKI BLENDER WYBRAĆ

.

More from Evelina Lesniewska

To miał być pierwszy dzień mojego nowego życia…

Dziś miał być pierwszy dzień mojego nowego życia. Pierwszy dzień po powrocie do Polski z trzyletniej...
Read More
  • wyzwanie raczej nie dla mnie, bo smoothie piję z przyjemnością niemalże codziennie, ale bardzo podoba mi się Twój pomysł i generalnie calutki post! :) go healthy, go green, drink your smoothie to find the energy! <3

    • No coś ty Daria, w wyzwaniu wszyscy mogą wziąć udział nawet jak piją smoothie codziennie. Nowych przepisów nigdy za dużo. Może akurat coś ci zasmakuje ;)
      Dzięki wielkie :*

  • Wow, Ewelina, dałaś czadu tym artykułem :D Uwielbiam smoothies i najczęściej robię je sobie na II śniadanie. Z działu „Co powinieneś wiedzieć o smoothie?” zaskoczyły mnie bardzo informacje 4. i 7. :D Jak przeczytałam o myciu owoców i warzyw, które proponujesz, pomyślałam: „O bogowie, kto ma na to czas…” i wtedy przeczytałam zdanie: „Może wydawać się, że takie mycie zajmuje dużo czasu, ale kiedy zobaczysz jak wygląda po nim woda stwierdzisz, że jest to warte zachodu.” i przyznam, że masz mnie ;) Ciekawość zwyciężyła. Rozumiem, że owoce i warzywa takiej kąpieli trzeba poddawać tuż przed spożyciem? Czy smak octu / kwasku nie przejdzie do środka?

    • Jej, bardzo dziękuję. Ogromnie się cieszę, że wpis się spodobał i dowiedziałaś się czegoś nowego :) To przeżuwanie jest bardzo ważne. Na początku jest trochę dziwnie, ale później wchodzi w nawyk i już się nawet o tym nie myśli.
      Taką kąpiel możesz zafundować im przed myciem lub zaraz po przyniesieniu ze sklepu, chociaż nie za bardzo polecam ten drugi sposób, bo wtedy owoce i warzywa szybciej się psują. Ja staram się to robić wtedy kiedy akurat mam też coś innego do zrobienia w kuchni. O ocet/kwasek nie trzeba się martwić. Nic się nie dostaje do owoców i warzyw i nie czuć tego smaku. Za to na pewno poczujesz, że po takim myciu są one o wiele smaczniejsze, bo po prostu czuściutkie :)

    • No to witaj w klubie, bo złapałam się na tym samaym ! Aż wstyd, że tak mało uwagi poświęcałam myciu warzyw i owoców.

  • Bardzo lubię smoothie, ale jako deser. Jeszcze nigdy nie udało mi się nim najeść, a robię takie „na bogato” :-P I jest to mój najlepszy sposób na przemycenie warzyw, których smak mnie drażni, np. seler naciowy.

    • Właśnie to jest super sposób na przemycanie różnych mniej lubianych rzeczy ;)
      Żeby smoothie było sycące trzeba w nim zawrzeć odpowiedną ilość kalorii. Od 500 nawet do 1000. W zależności od tego jak się odżywiamy, czy jesteśmy aktywni, czy jesteśmy kobietą lub mężczyzną. Owoce i warzywa mają niewielką kaloryczność, więc takie smoothie często jest duuuże objętościowo.

      • Wiem, wiem. Ja wzbogacam takie smoothie nasiona chia, płatkami owsianymi, wiórkami kokosowymi, czym tylko się da ;-) Ale doszłam do wniosku, że u mnie to nie kwestia kaloryczności co gryzienia. Muszę gryźć, żeby się najeść :-P Dowód na to – jeśli mam zjeść oddzielnie po kolei to co zblenduję, to mam mały kłopot :-)

      • A no widzisz! Dlatego pisałam o tym w punkcie 4 :) Może to też być kwestia przyzwyczajenia.

  • No pewnie, Kochana! Idę w ciemno, bo sama piję smoothie nałogowo :) Eksperymentuję, mieszam i jak zwykle się rozpływam nad nowymi smakami :) Zapisalam się, ale wciąż nie dostałam maila potwierdzającego.

    • Cieszę bardzo, że dołączyłaś :) Czasami maile przychodzą z lekkim opóźnieniemm. Sprawdź proszę jeszcze folder smam lub jeśli masz skrzynkę na gmailu to w folderze promotion. Mi się zdarzyło też kilka razy, że maile z newsletterów wpadły do kosza. Mam nadzieję, że przyjdzie. Daj proszę znać.

  • U nas zielone smoothie jest nieomal codziennie, bardzo je lubimy, wtorek, że są zdrowe i dobre w smaku. Czego chcieć więcej?
    A tego mycia spróbuje. Zobaczę, jajka będzie woda…

    • No właśnie zielone smoothies są super choć wielu wydaje się inaczej do póki nie spróbują.
      U mnie zawsze najgorsza woda jest po winogronie. Czasami po innych owocach czy warzywach nie jest taka bardzo paskudna, ale co ma z nich zejść na pewno zejdzie.

  • Bardzo długaśny artykuł :) Cenne rady :D Musze spróbować sposobu mycia owoców i warzyw który przedstawiłaś. Zapisałam się na wyzwanie ;)

    • Świetnie! Bardzo się cieszę, że dołączyłaś do wyzwania i że znalazłaś we wpisie przydatne porady :) Do usłyszenia niebawem :)

  • ciekawy jestem z czego polecisz te smoothie :) może warto wcześniej wysłać listę składników, by sobie kupić na dany dzień ;)

    • Lista zakupów jest wysyłana od razu po zapisaniu się na wyzwanie. Wszystko jest opisane na stronie wyzwania.

  • Gratulacje kochana, ogrom pracy wlozylas i ciesze sie ze juz wszystko jest i sie udalo!! <3 Chociaz smoothie uwielbiam i pije z przyjemnoscia kazdego ranka,dolaczam bo inspiracji nigdy dosc!! :*

    • Dzięki kochana :* Nawet nie wiesz jak się cieszę, że udało się wszystko podopinać i naprawić problem ze stroną. Najważniejsze jeszcze przede mną i nie ukrywam, że mam lekkiego stresa, ale mam nadzieję, że wqszystko pójdzie sprawnie :)
      Cieszę się, że dołączyłaś i dziękuję za wsparcie :*

  • Ja nadal jestem pod ogromnym wrazeniem Twojej wiedzy. Niby tylko smoothie, takie tam owocowe koktajle, a tyle ciekawych rzeczy sie od Ciebie dowiedzialam. Nadal probuje sobie wypracowac nawyk przezuwania smoothie :) Ale teraz dzien bez smoothie to dzien stracony. Z niecierpliwoscia czekam na kolejna odslone wyzwania :)

  • Świetny wpis, czuję chęć na koktajl ze świeżych dojrzałych truskawek. Zmykam na łowy :)

    • Truskawki <3<3<3

      • Katarzyna Piwowarczyk

        właśnie truskawki są bardzo delikatne, szczególnie dojarzałe czy także powinno się je traktować w sposob kwasny i zasadowy?? nie pogorszy to ich smaku?

      • Truskawek, jeżyn, jagód, malin bym tak nie myła, bo to jednak zbyt delikatne owoce i po moczeniu w wodzie wychodzą niezbyt fajne.

  • Super! Samo sedno i wszystko pięknie opisane i ujęcie :) Uwielbiamy Twoje wpisy i chętnie czytamy, pozdrawiamy!

    • Dziękuję ślicznie @zielonekoktajle:disqus :) Bardzo miło mi to słyszeć. Ja też często do Was zaglądam po inspiracje i uwielbiam Wasz profil na Insta <3
      Pozdrawiam!

  • Monika Meska

    Wow! Myślałam, że wiem wiele o smoothie, ale jednak zaskoczyłaś mnie wieloma ciekawymi informacjami zwłaszcza tymi z procesem mycia owoców octem i sodą. Uwielbiam smothie i kilka razy w tygodniu robię takie dla całej rodziny. Pozdrawiam z Łodzi :)

    • Bardzo się cieszę, że zaskoczyłam Cie czymś nowym i że pijesz smoothie ze swoją rodzinką. Pozdrawiam Ciebie i moją kochaną Łódź :* Miło widzieć tu sąsiadkę :)

  • Bardzo mi się podoba punkt 10. Nawet by mnie to zmobilizowało do robienia smoothie :)

    • Świetnie:) ! Wiesz, mało osób zdaje sobie sprawę z tego jak ważne jest by zadbać o swoje jelita.
      To co przyłaczysz się do nas? Wyzwanie na pewno cię zmobilizuje do tego. Mogę to obiecać :)

  • Wow! Masa wyczerpujących informacji. Trzeba zacząć od podstaw i nauczyć się prawidłowego przygotowania smoothie. Chociaż pijam je co jakiś czas to podejmę się wyzwania! A co mi tam :)

    • Niby te smoothies takie nic, a jednak trochę wiedzy się uzbierało ;)
      Fajnie, że się przyłączyłaś :) Bedzie dobra zabawa.

  • Kurczę, powiem Ci, że ja nie myję tak owoców. Używam tylko zwyczajnej, ciepłej wody i mocno je trę. Aż nie chce mi sobie wyobrazić, ze wszystkie owoce i warzywa myjesz w takich trzech krokach, ale wierzę i wiem, że to ważne… Spróbuję zacząć. Pytanie: czy ten ocet na kąpiel dla nich, to ocet jabłkowy?

    • Nie będę kłamać Anetko, wszystkich owoców i warzyw tak nie myję :). Odpuszczam sobie te z grubą skóra jak np, banany, ananas czy awokado. Ale już te z cienką skórką jak pomidory, jabłka czy winogrona myję tym sposobem. Tak, polecam to robić octem jabłkowym.

      • Dzięki za info, zacznę. :) A jak myjesz delikatne, jak np. jeżyny?

      • Jeżyny i maliny tylko delikatnie opłukuję pod chłodną wodą, bo inaczej całe się rozsypują i tak jakby nasiąkaja tą wodą. Robią się takie rozciapciane i nie nadają się do jedzenia.

  • Anna Mierzyńska

    Smoothie uwielbiam, choć niestety nie piję codziennie. Fajnie, że mi o nim przypominasz. :-)

    • Ania to wskakuj na wyzwanie. Myślę, że zmotywuję Cię ono, by sięgać po smoothies znacznie częściej :)

  • WOWOWOW! Ale artykuł! I nie tylko o smoothies! Tyle wiedzy o owocach! Dziękuję za tą wartość! Zmienię moje nawyki dot. przetrzymywania owoców w lodówce :)

  • Zdecydowanie! Figa organizuję własnie kolejną edycje wyzwania smoothies. Może chcesz dołączyć?
    Tutaj jest link do zapisu gdybyś chciała zerkną co będzie http://veganisland.ontrapages.com/pijsmoothie

  • Ja też właśnie dzięki smoothies przestałam mieć takie zachcianki na słodycze. Dzięki za przepis, chętnie go wypróbuję.
    Pozdrawiam :)