Finansowa dyscypilna

Co byś powiedział gdybym powiedziała Ci, że oszczędzanie pieniędzmi jest jak gra w kasynie? Nieprzewidywalne, skrajnie emocjonalnie i uzależniające. Czy zgodziłbyś się z tym stwierdzeniem?

Oszczędzanie może takie być, jeśli nie dbasz o swoje finanse. Żyjesz od wypłaty do wypłaty w szarej rzeczywistości życia codziennego ledwo wiążąc koniec z końcem. Nigdy na nic Ci nie starcza.

Czy to trochę nie przypomina Ci ruletki? Raz na jakiś czas zdarza Ci się przypływ gotówki, by zaraz potem znowu ją stracić. Zasada jest przecież prosta.

Kasyno zawsze wygrywa!

Jeśli Twój portfel świeci pustkami w przegródce banknotów, w bilonach znajdujesz garść złociaków, za to część przeznaczona na karty kredytowe wypchana jest po brzegi wiedz, że coś jest na rzeczy. Być może miejscami masz nawet wepchnięte po dwie karty. Plastikowe pieniądze. Jakby je wyciągnąć mógłbyś ułożyć z nich wachlarz, dokładnie taki sam jak z kart do gry. Z tą różnicą, że zamiast pokera w rozkładzie masz debet. I to całkiem spory.

Nieumiejętność zarządzania pieniędzy jest jak gra w kasynie, ponieważ w dłuższej perspektywie kasyno zawsze wygrywa.

Jeśli nie chcesz być ograny przez kasyno życia z własnej nieodpowiedzialności lepiej żebyś przemyślał sprawę i przygotował sobie odpowiedni plan. Plan zarządzania swoimi finansami – zwany FINANSOWĄ DYSCYPLINĄ – dzięki któremu możesz uniknąć wykopania cię na bruk z pustymi kieszeniami.

Finansowa dyscyplina nie zna wysokości Twojego dochodu. Nie obchodzi jej ile zarabiasz i czym jeździsz. Nie ma, więc znaczenia czy zarabiasz krocie czy przeciętnie. Brak finansowej dyscypliny ma swoją siedzibę na chodniku, czyli tam gdzie wylądujesz, jeśli się nie ogarniesz. Wszystko kręci się wokół Twojej finansowej dyscypliny wynikającej z ułożonego wcześniej przez Ciebie planu. Ktoś, kto zarabia 20,000 jest tak samo podatny na pułapki biedy, jak ktoś, kto zarabia 2,000.

Nie ma planu nie ma oszczędności. Proste.

Bez tego nie będziesz mógł uzdrowić kiepskiego gospodarowania pieniędzmi nawet posiadając większą ilości pieniędzy. Możesz wyglądać na bogatego i nadal wieść paskudne życie. Najlepszym dowodem na to w ostatnim czasie jest bankrutujący 50 cent.

Nie możesz iść na łatwiznę. Finansowa dyscyplina wymaga zaangażowania i ciężkiej pracy, ponieważ:

|Kasyna, bilety na loterię, intrygi i kombinatorstwo, zapomoga rządowa, bogaci rodzice czy krewny, który wkrótce umrze i zostawi Ci fortunę nie są planami finansowymi!

Jeśli nie chcesz pracować w zapchlonym miejscu i/lub wykonywać pracy, której nienawidzisz całym sercem, a jednocześnie nie chcesz trafić do kartonu pod mostem po przejściu na emeryturę w wieku 67 lat, to musisz zrobić plan.

Robienie w kółko tego samego i oczekiwanie odmiennych rezultatów jest szaleństwem!

Tak się dzieje, kiedy twoje plany nie wykraczają poza “szczęśliwą godzinę” zaraz po wypłacie. Ludzie biedni z racji dochodów nie są w stanie zaspokoić głodu (kupowania) dopóki nie wydadzą całego miesięcznego dochodu i jeszcze więcej. Jest to nieracjonalny sposób życia. Tak jakbyś bał się, że jeśli nie wydasz tych pieniędzy to one znikną. Dobre zarządzanie pieniędzmi i posiadanie dobrej historii kredytowej są bardzo ważne, nawet wtedy, gdy odnosisz ogromne sukcesy.

Trzeba mieć więcej

Prawda jest taka, że więcej pieniędzy nie oznacza lepszej dyscypliny finansowej. Sama przez to przechodziłam i nadal przechodzę. Łapię się na myśleniu, że gdybym tylko miała więcej pieniędzy mogłabym więcej i szybciej oszczędzić na wyznaczone przez siebie cele. A to wcale nie jest prawda.

Finansowa dyscyplina to długotrwały proces mądrej pracy.

  1. Pierwszym krokiem do jej osiągnięcia jest uświadomienie sobie problemu i zrozumienie potrzeb wynikających z jej założenia.
  2. Drugim krokiem jest podjęcie prób zbudowanie planu, a następnie praca nad jego realizacją.

Prawda jest taka, że jeśli nie potrafisz przeżyć za 1,500zł miesięcznie to nie będziesz potrafił przeżyć i za 10,000zł. Kiedy nie masz dużo pieniędzy, ale masz plan jak nimi dysponować i się go trzymasz nagle okazuje się, że możesz przeżyć za naprawdę niewielkie pieniądze. Jeszcze w zeszłym roku ja sama całkiem dobrze radziłam sobie z 700 – 900zł mesięcznie, do których spadłam z dobrej pensji korporacyjnej, a z której nigdy nie udało mi się nic zaoszczędzić.

Zmiana nastawienia do pieniędzy musi wynikać z Twoich przekonań.

Każda droga prowadzi do określonego celu finansowego jednak, jeśli nie wiesz, dokąd zmierzasz, skąd będziesz wiedzieć, że tam dotarłeś? Jeśli nie masz zdefiniowanego celu swojej finansowej dyscypliny, z pewnością nigdy go nie osiągniesz i jest ogromne prawdopodobieństwo, że znajdziesz się w miejscy, w którym nie chciałeś być.

Jeśli nie wiesz dokąd idziesz zaprowadzi Cię tam każda droga. – Lewis Carroll.

Najważniejsze to uzmysłowić sobie, że kiepskiego zarządzania pieniędzmi nie da się naprawić ich większą ilością. Definiowanie bogactwa, jako dochód i dług jest iluzją, bo kiedy znika dochód wraz z nim znika iluzja, ale pozostaje dług, który musisz spłacić.

Finansowa dyscyplina = plan oszczędzania i wydawania. A teraz idź, planuj, realizuj. I nie popadaj w długi.

Jeśli nie wiesz jak zacząć zerknij do serii moich wcześniejszych wpisów:

More from Evelina Lesniewska

ŚWIADOMY PODCAST: #001 | INTRO

Zapraszam Cię na pierwszy odcinek mojego ŚWIADOMEGO podcastu. Dowiesz się z niego skąd w ogóle wziął...
Read More