Jak skrócić żywotność blendera – 7 błędów, które popełniasz

Blender to podstawa żeby zacząć pić smoothies! Jest to niezbędny sprzęt AGD na diecie roślinnej, ale też może być bardzo przydatny, kiedy chcemy zmienić dietę na zdrowszą lub po prostu wprowadzić do codziennego jadłospisu większe ilości owoców i warzyw.

Gdy decydujemy się na kupno sprzętu AGD chcemy by służyło nam ono jak najdłużej. Szczególnie, gdy wydamy na nie dużo pieniędzy. Utrata blendera może być przykrym i bolesnym doświadczeniem. O tym, jaki blender wybrać pisałam w tym poście.

Choć używanie miksera wydaje się być dziecinnie proste to jestem przekonana, że jeżeli już go posiadasz to popełniasz, co najmniej jeden z niżej wymienionych błędów, przez który możesz uśmiercić go znacznie szybciej niż przewidział to producent. O ile twój sprzęt jest jeszcze na gwarancji i nie ma, co się tak bardzo przejmować, sprawa może okazać się mniej przyjemna, gdy padnie Ci on wtedy, kiedy najbardziej będzie potrzebny np. w czasie wyzwania smoothie.

Co w takim razie robisz nie tak?

Nie myjesz blendera zaraz po użyciu

Pozostawienie blendera, szczególnie kielichowego, w zlewie na dłużej niż kilkanaście minut po jego użyciu może przyczynić się do jego krótszej żywotności. Zaschnięte smoothie, czy inny pokarm jest nie tylko trudny do umycia i zajmuje znacznie więcej czasu, ale może wpływać na jakość ostrzy. Tępe i pordzewiałe noże nie są tym, czego potrzebujemy. W wielu blenderach kielichowych, ostrza przymocowane są do osobnej nasadki, w której znajdują się łożyska, dzięki, którym cały mechanizm tnący się obraca. Jeśli pozostawimy nieumyty blender na dłużej, woda i resztki płynu ze smoothie mogą dostać się do środka powodując rdzę. Charakteryzuje się to specyficznym odgłosem, wolniejszymi i utrudnionymi obrotami ostrzy lub ich blokowaniem się, a także może pojawić się rdzawy płyn, który będzie dostawał się do jedzenia podczas blendowania. Takie uszkodzenia mechanizmu ostrzy wcale nie zdarza się sporadycznie. Stało się tak w moim pierwszym blenderze. Miałam dożo szczęścia, ponieważ gwarancja obejmowała naprawy jeszcze przez kilka dni. Niestety blendera nie udało się naprawić, ale za to dostałam od producenta nowy wyższy model.

Nieprawidłowe mycie blendera

Wspominałam już o tym w poprzednich postach, ale powiem jeszcze raz, że mycie blendera zaraz po użyciu jest na serio bardzo istotne. Może wydawać się ono czasochłonne ze względu na konieczność rozłożenia elementów, ale wcale takie być nie musi. Jest na to inny sposób:

  • Po użyciu blendera wlej do kielicha ciepłą wodę i dodaj odrobinę płynu do naczyń.
  • Zakryj kielich i włącz blender na kilka sekund (niektóre blendery mają tryb czyszczący).
  • Wyłącz blender i wylej wodę.
  • Następnie przepłucz go pod bieżącą wodą.
  • Do wyschnięcia postaw blender do góry nogami (ostrzami do dołu) tak by nie spływa do nich woda, ani nie zbierała się u nasady kielicha.

Raz w tygodniu blender możesz rozłożyć i wymyć dokładnie wszystkie jego elementy gąbką z płynem. Jeśli producent zezwala to plastikowe i szklane części możesz też umyć w zmywarce, ale pamiętaj, że absolutnie nie należy myć w zmywarce ostrzy!

Nie dodajesz wody do blendowania

To bardzo często popełniany błąd zarówno przy używaniu blenderów kielichowych jak i tych typu Nutriullet czy Nutri Ninja. Blendery te służą przede wszystkim do zamieniania stałych produktów w płynną konsystencję. Tylko od nas zależy ich gęstość. Bez względu na to czy przygotowujesz smoothie, lody, sos, hummus lub pesto zawsze powinieneś dodać do blendera choć trochę płynu. Nawet, jeśli masz silnik o dużej mocy nie znaczy to, że ostrza z łatwością załapią od razu składniki w blenderze. Kiedy nie mogą ich dosięgnąć silnik zaczyna wskakiwać na wyższe obroty i łatwo go spalić. Im więcej płynu tym łatwiejsze staje się blendowanie, ale nie oznacza to, że do smoothie musisz dodawać dużo wody czy mleka. Wystarczy nawet 1/3 szklanki.

Zaczynasz blendowanie od bardzo wysokich obrotów

Wrzucasz składniki do blendera i włączasz od razu maksymalną moc? Błąd! To może zabić twój blender szybciej niż się spodziewasz. W ten sposób zmuszasz silnik do nadmiernej pracy. Blendowanie zaczynamy powoli od najniższych obrotów. Wraz z tym jak miksują się składniki i stają się bardziej płynne możemy delikatnie zwiększać moc. Dobrze jest też pomóc sobie załączonym do blendera temperem, czyli tłoczkiem do ugniatania i popchania blendowanych składników wewnątrz kielicha.

Warto też zwrócić uwagę, że przy bardzo wysokich obrotach silnika ostrza zaczynają się nagrzewać, co automatycznie wpływa na temperaturę tego, co miksujemy. O ile w przypadku zup czy gotowanych składników nie ma to większego znaczenia o tyle w przypadku owocowo-warzywnych koktajli jest to istotne. Wysoka temperatura nie tylko wpływa na to, że nasz koktajl staje się mniej smaczny, ale też na witaminy, które szybciej się utleniają w podwyższonej temperaturze.

Nie używasz opcji pulsacji

Jeśli twój blender ma opcję pulsacji to zawsze używaj jej zanim przystąpisz do blendowania. Szczególnie, jeśli używasz niewielkiej ilości wody. Dzięki temu produkty stopniowo będą mogły się rozdrobnić na mniejsze kawałki, a to ułatwi pracę blenderowi. Tryb pulsacji zapobiega również przegrzewaniu się ostrzy oraz silnika. Czasami możesz nie chcieć blendować wszystkiego na bardzo gładką masę. Miksowanie w trybie pulsacji doda do potrawy innej, ciekawej tekstury.

Nie przerywasz pracy blendera, kiedy czujesz zapach spalenizny

Nowe blendery często mają to do siebie, że przez jakiś czas na początku ich używania może wydobywać się z nich charakterystyczny zapach – czasem nowości, czasem silnika. Jeśli jednak poczujesz swąd palonej elektroniki natychmiast powinieneś przerwać pracę blendera. Inaczej po prostu go spalisz. To dotyczy zarówno nowych jak i już używanych blenderów. Niektóre modele mają wbudowane zabezpieczenie, które nie pozwala im pracować na maksymalnej mocy silnika. Kiedy dochodzi do przegrzania lub zbyt wysokich obrotów następuje automatyczne wyłączenie pracy. Ma to na celu uchronić silnik przed spaleniem. Taka funkcja wbudowana jest np. w blenderze Omniblend V. Kiedy silnik ochłonie możesz  ponowić blendowanie, zaczynając od wolnych obrotów i upewniając się, że to co miksujesz nie jestr zbyt gęste lub twarde.

Używasz blendera do miksowania rzeczy, do których nie jest przeznaczony

Choć powinno wydawać się to oczywiste to czasami zdarza się, że pragniemy w blenderze zmiksować coś, czego zwyczajnie zblendować się w nim nie da. Jeśli chcesz zrobić spód do ciasta z orzechów i daktyli powinieneś użyć do tego malaksera, a nie blendera kielichowego. Aby przygotować pasty, sosy, dipy czy humus sięgnij po blender ręczny chyba, że posiadasz Nutribullet / Nutri Ninja lub bleder wysokoobrotowy jak np. Vitamix, Blendtec czy Termomix. Niestety większość tańszych urządzeń nie jest uniwersalna i choć często pokusa jest silna może skończyć się dużym fiaskiem. Stracisz nie tylko czas i energię, ale może okazać się, że wykończysz swój blender.

Mam  nadzieję, że tych siedem wskazówek pomoże Ci przedłużyć, życie Twojego blendera. Niestety bardzo często słyszę od innych osób jak zepsuli nowy blender w zaledwie kilka tygodni. Mam nadzieję, że Ciebie to nie spotka :)

Na koniec chcę cię zaprosić na kolejną edycję 7 dniowego wyzwania PIJ SMOOTHIE. Zapisy trwają do 6.09, a wyzwanie startuje 12 września!

Kliknij poniżej i dołącz już teraz!

ZAPISZ SIĘ NA 7 DNIOWE WYZWANIE | PIJ SMOOTHIE

Ciekawa jestem, czy popełniacie któryś z wymienionych błędów? A może jest coś jeszcze innego, co dodalibyście do tej listy od siebie?


ZOBACZ TEŻ:

 

More from Evelina Lesniewska

Dlaczego powinieneś spędzać czas z samym sobą

Jak się czujesz w swoim własnym towarzystwie? Czy zdarza Ci się w ogóle być...
Read More
  • Jestem zatem wzorowym użytkownikiem :D Bardzo przydatne rady Evelina! Większość z nich popełniłam na początku tak wogóle :P

    • Ah, co do Ciebie nie miałam żadnych wątpliwości ;) Trochę już tych smoothie przerobiłyśmy, a jakby nie było człowiek uczy sie na błędach ;)

  • Co za genialna prosta mysl- umyc blender wlaczajac go! Boze, ile ja sie naszorowalam po maslach orzechowych i puddingach. Dzieki wielkie!! <3

    • Nie ma sprawy. Bardzo się cieszę, że wpis okazał się tak przydatny!
      Czyszczenie blendera po masłach orzechowych to prawdziwy koszmar! :)

  • Z niektórych rzeczy nie zdawałam sobie sprawy. Dziękuję za ten wpis :) Będę tu zaglądała częściej.
    Ps. A trafiłam do Ciebie przez stronę Pixel PR, na której zobaczyłam tę genialną grafikę! :)

    • Super, że tak ci się u mnie spodobało. Wakacje już się skończyły więc posty będą pojawiać się znacznie częściej :) Miłego dnia i do zobaczenia na blogu :)

  • Musze wziac sobie do serca. Dziekuje Evelina

    • Cieszę się, że wpis okazał się przydatny :) Mam nadzieję, że Twój blender będzie Ci długo służył. Powodzenia!

  • Ylva_Fraskogen

    Wow ekstra artykuł!!! Większość grzechów popełniałam, ale obiecuję poprawię :D

    • Dzięki wielkie! Skoro obiecujesz poprawę to grzechy odpuszczam. Dbaj o swój blender ;)

  • Muszę zwrócić uwagę na to, by odkładać blender do góry dnem.

  • Bardzo mądry przydatny wpis :)