Co jadłam #1

Za Waszą namową postanowiłam rozpocząć nową serię postów zatytułowaną „Co jadłam”. Odpowiadając na pytania w ankiecie wiele z Was zaznaczyło, że chciałoby zobaczyć moje przykładowe posiłki. Postaram się wrzucać je raz w tygodniu – w niedzielę. Zobaczymy jak się przyjmą ;)

W pierwszym poście z tej serii wrzucam moje przykładowe posiłki z jednego dnia, które jakiś czas temu przygotowałam dla Sylwii z bloga Fiolka Endorfin do jej wpisu Co jedzą blogerzy.

Śniadanie

Do owsianki użyłam mojej ulubionej mieszanki, którą sama przygotowuję. Do tego mus mango (czyli zblendowane mocno dojrzałe mango) i trochę organicznych płatków kokosowych. Owsianka jest bardzo smaczna dzięki owocom. Nie trzeba nic już dosładzać

Drugie śniadanie

Bardzo lubię smoothies i często piję te na bazie bananów. Tym razem zjadłam nana ice cream, czyli 3 mrożone banany, duża garść mrożonych owoców leśnych zblendowana z niewielką ilością wody. Do tego jeden pokrojony banan, jedna figa i trochę borówek amerykańskich. Mniam!

Co jem na weganiźmie

Lunch

Spaghetti z jednej cukinii z kilkoma zielonymi oliwkami nadziewanymi migdałami, pomidorki koktajlowe, rzeżucha i sos z dwóch dojrzałych pomidorów, połową żółtej papryki, 3 suszonymi pomidorami plus sól, pieprz i garść świeżej bazylii.

Lunch

Kolacja

Makaron z mąki kukurydzianej z wegańskim pesto (bazylia, czosnek, sok z cytryny, pół awokado, orzechy), szparagami i pomidorkami koktajlowymi. Całość posypana nieaktywnymi drożdżami, które nadają lekki serowy posmak.

Dinner

Dziś pstrykam nowe fotki, które zobaczycie już w następną niedzielę :)

W między czasie dajcie znać, co dobrego Wy jedliście!

More from Evelina Lesniewska

Melasa – czarne złoto

Słyszeliście kiedyś o melasie? Takim gęstym słodkim syropie z lekkim posmakiem lukrecji. Bywa nazywana...
Read More